Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
HISTORIA HODOWLI

Nasza historia z Czarnym Terierem Rosyjskim zaczęła się w 2000r. U naszych znajomych p. Ireny i Zdzisława Bugaj, urodziło się 11 szczeniąt Czarnego Teriera Rosyjskiego. Co jakiś czas chodziliśmy z mężem oglądać te "czarne rosnące kuleczki". Pani Irena z radością i dumą opowiadała o maluchach. Ile jedzą, jak przybierają na wadze,jak się bawią, kiedy będzie odbiór miotu przez Związek Kynologiczny. Opowiedziała nam z jaką niecierpliwością jej wnuki czekały na dzień, kiedy będą mogły zabrać do domu wybranego już "swojego" szczeniaka. Czekały aż Olga - Osa - Sara nazywane przez domowników (Buźka-Bunia), dorośnie, zaliczy wystawy i wyda na świat potomstwo. Czekały na swoje szczenię przeszło 2 lata. Kiedy na wskutek wypadku samochodowego zaistniałego w lipcu - p. Irena Bugaj zmarła w sierpniu po długich cierpieniach - postnowiliśmy z mężem kontynuować hodowlę Czarnego Teriera Rosyjskiego w Chojnicach zapoczątkowaną przez nią. W ten sposób w naszym domu zawitała suczka - Iga z Bugajówki. Idealnie zgadzała się z naszym owczarkiem niemieckim - Guaną. Iga - stateczna, przyjacielska, nieufna wobec obcych, dumna, oddana i pewna siebie. W razie niebezpieczeństwa przyjmuje pozycję obronną - ale szybko się uspokaja gdy niebezpieczeństwo minie. Kocha wszystkich członków rodziny i jest przez wszystkich kochana. Na wystawach zdobywała złoto i oceny doskonałe. Na międzynarodowej B. dobrą. Była wystawiana od razu w klasie otwartej, miała:
15 miesięcy + 1 dzień
15 miesięcy + 8 dzień
15 miesięcy + 15 dzień
Nic dziwnego że w Sopocie przegrała i zajęła 3 miejsce. Ale dla nas jest najpiękniejsza. Żałujemy że nie wystawialiśmy jej częściej. Uczymy się na "błędach". W 2002r. ze skojarzenia z Semhan Kestra Filos - urodziło się 7 szczeniąt. Jedno szczenię - Judo z MARBOŻA, zostało nabyte przez naszą bliską rodzinę. Od początku mogliśmy obserwować że z tego skojarzenia rodzą się szczenięta odpowiadające wzorcowi o doskonałej psychice, charakterze. W 2003r. - z tego samego skojarzenia urodziło się 11 szczeniąt z tego miotu została z nami - Kera z MARBOŻA. Jej siostra Kira z MARBOŻA własnośc p. Ewy Necel, zdobyła Mł. Ch. P. W 2004r. - to samo skojarzenie 6 chłopców. Prawie cały miot został nabyty przez właścicieli z okolic Chojnic. My jako hodowcy cieszymy się, że coraz więcej jest sympatyków tej wspaniałej rasy w naszym regionie, i przybywa członków Związku Kynologicznego i wystawców. Żałujemy że tego nie doczekała się p. Irena Bugaj. Staramy się utrzymywać kontakt z właścicielami naszych szczeniąt i cieszyć się z ich sukcesów wystawowych. Jeden przyszły właściciel powiedział "Pierwszy raz widziałem Czarnego Teriera Rosyjskiego - waszą Igę. Tak mnie ta rasa urzekła że postanowiliśmy z rodziną nabyć szczenię". W ten sposób po roku zostali właścicielami Lida z MARBOŻA. Nie wszyscy właściciele wystawiają pieski. Bardziej nabywają je jako przyjaciela, obrońcę i towarzysza. Podsumowując osiągnięcia szczeniąt z naszej hodowli:
Kira z MARBOŻA - Mł. Ch. P. - wł p. Ewa Necel
Kera z MARBOŻA - Oceny doskonałe, opisy pochlebne ale p. Sędzia Anna Winiarska sama uznała "suczka niezbyt chętnie pokazuje się na ringu, a nie jest pozbawiona elegancji"
Lugo z MARBOŻA Zw. Mł. - Bydgoszcz 2005 własność p. Zbigniew Kujawski.
Lido z MARBOŻA - wł. Mirosław Sikora - srebro, przegrał ze swoim bratem.
Lugo z MARBOŻA II lokata Chojnice 2005 wł. Zbigniew Kujawski
Lando z MARBOŻA - zwany w domu "Kastor" i Ledo z MARBOŻA w Chojnicach 2005r. uzyskały oceny b. dobre, a na egzaminie na PT I zdobyły:
Ledo - 199 punktów na 200
Lando - 198 - własność Leszek Grochowski. Dwie suczki zakupiono do Francji. Łora i Łara - jeszcze nie były wystawiane, mamy z właścicielami stały kontakt przez internet. Córkę od Kery - Mają Kerę z MARBOŻA - właściciel obiecał że będzie wystawiał.


Kto raz pokochał czarnego Teriera - będzie wierny tej rasie. To nic że trzeba strzyc, ścierać podłogi po piciu, wycierać brody, zbierać "tony piachu" z podłóg, ale Terier oddaje nam miłość z nawiązką. Dużo jest prawdy w słowach. "Ile ciała tyle serca". - A ich te duże piękne oczy - tylko się zakochać.


Kiedy odeszła nasz Guana - Owczarek Niemiecki - Iga tęskniła razem z nami za nią. Dom wydawał się pusty bez drugiego psa. Dlatego zapadła decyzja że zatrzymamy sobie córkę Igi - Kerę. Dlatego w naszym domu są dwie "Czarne Damy". Iga I Kera